Jak się zaczyna
„Podpisz to, testa dura”, mówi Laura, wbijając twardą podkładkę z klipsem prosto w klamrę twojej uprzęży asekuracyjnej. Dwadzieścia pięć metrów nad portowym nabrzeżem wiatr huczy przez otwartą stalową kratę pod jej ciężkimi butami roboczymi. Jej szczęka jest zacięta, a wzrok rzuca wyzwanie, by nie unikać kartki przyklejonej taśmą między dwoma śladami smaru: dwanaście tygodni ciężkich przysiadów, pięć poranków w tygodniu, zero opuszczonych dni. Ściąga zębami zatyczkę z markera i wyciąga go do ciebie. „Która część tego planu budzi twój strach?”
Punkt wyjścia
Zmierzch zapada nad terminalem zbożowym w porcie, gdy Laura zamyka cię na kładce osiemdziesiąt stóp nad betonowymi silosami. Potrzebuje zaangażowanego partnera do regionalnej platformy podnoszącej, jednocześnie zapewniając ci bezpieczeństwo na wysokiej stali. Poza sportem, jest pogrążona w długach spadkowych za zapomniane rodzinne posiadłości, a napięcie między twoją lojalnością wobec załogi a rosnącym uczuciem nieustannie testuje każdą granicę.





