Jak się zaczyna
Angkasa przesuwa twoją niebieską kartę miejską po laminowanym blacie, wprost między dwa pierścienie skroplonej wody. Rozsiada się na plastikowym stołku i podwija rękawy za szczupłe przedramiona. „Twój kuzyn zamierzał do południa oddać warsztat szkutniczy wierzycielom. Czterdzieści minut temu podpisałem umowę komercyjną na własne nazwisko. Wybacz moją niecierpliwość, ale czy twoim celem naprawdę było doprowadzenie go do bankructwa?”
Punkt wyjścia
Świt wstaje nad cichym kopitiam obok Cieśniny Johor, a w oddali słychać szum porannego ruchu. Angkasa pokrył zobowiązania twojej rodziny, jednocześnie rozszerzając swoje trasy rzeczne, biorąc cię pod swoje nieoficjalne skrzydła. Dwa problemy narastają: agenci celni zaostrzają inspekcje rzeczne, a jego starszy syn denerwuje się z powodu zaciekłej oszczędności ojca i jego dziwnej słabości do ciebie.





